życzą biatloniści na co dzień startujący w Pucharze Świata
a Szczęśliwego Nowego Roku życzy młodzieżowa reprezentacja Karkozji
ale przekonał się o tym tylko ten, kto je zdobył. Mowa o pieniądzach. Czy wśród tych, którzy poczuli ich zapach są biatloniści? Zakładam, że nie ma miejsca na świecie, gdzie popularnością biją oni na głowę piłkarzy, koszykarzy, “bejzbolarzy” i futbolistów, a co za tym idzie nie mogą liczyć na wysokie kontrakty reklamowe. Nawet kraj, w którym brakuje masła nie jest pod tym względem rajem. Większość Norwegów (z ciężkim sercem ale jednak) przyznaje, że sportem numer jeden w ich ojczyźnie jest piłka nożna. Podobnie jest w sąsiadującej Szwecji i pozostałych krajach strefy kulturowej zwanej Skandynawią. Jeśli już jakiś strzelająco-biegający wiking pojawi się w reklamie to… ogląda w niej reklamę z udziałem piłkarzy.
Ten spot z udziałem Jona Arne Riise i Mortena Gamsd Petersena…
… oglądają i przedrzeźniają w “swojej” reklamówce Ole Einar Bjoerndalen oraz biegacze narciarscy Odd-Bjørn Hjelmeset, Øystein Pettersen i Astrid Urenholdt Jacobsen
Jednym z nielicznych rynków, który może zaproponować przedstawicielom naszej ukochanej dyscypliny przyzwoite stawiki za udział w reklamach, jest rynek niemiecki. Wszystko to może się jednak załamać w najbliższych miesiącach, kiedy bohaterka kolejnego spotu powie:
nie żartowałam z tą emeryturą
Między innymi z powodu niewielkiego zainteresowania szołbiznesu, tak istotnym wkładem w domowe budżety biatlonistów i biatlonistek są premie za starty w Pucharach Świata. Do tej pory, w sezonie 2011/2012, najwięcej zarobili Tarjei Boe i Magdalena Neuner, którzy uzbierali ponad 40 tysięcy euro. Oczywiście nie jest to jedyne źródło dochodu biatlonistów. To tylko premia, na którą zawodnicy pracowali w siedmiu startach indywidualnych i dwóch sztafetach. Uważacie, że to sporo? Ted Ligety, amerykański alpejczyk, za zwycięstwo w pokazowych zawodach w Alpine Rockfest zainkasował 60 tysięcy euro.
Tutaj, znajdziecie pełną listę nagród finansowych do zdobycia w sezonie 2011/2012
Lista płac biatlonistów po 3 z 10 weekendów startów planowanych w sezonie 2011/2012
(suma podana w tysiącach euro, w nawiasie miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ)
1. Tarjei Boe 41.1 (1)
2. Martin Fourcade 38.76 (2)
3. Emil Hegle Svendsen 33.25 (3)
4. Carl Johan Bergamn 31.5 (5)
5. Andreas Birnbacher 14.95 (6)
6. Benjamin Weger 14.25 (4)
7. Simon Furcade 12.1 (15)
8. Michal Slesingr 11.75 (12)
9. Andrjej Makowjejew 11 (11)
10. Ole Einar Bjoerndalen 10.75 (8)
11. Simon Schempp 9 (10)
11. Anton Szipulin 9 (25)
13. Jaroslaw Soukup 6.5 (17)
14. Aleksiej Wołkow 6.25 (28)
15. Lars Berger 5.75 (26)
16. Timofiej Łapszin 5.5 (20)
16. Alexis Boeuf 5.5 (18)
18. Jewgienij Ustjugow 5.25 (7)
19. Rune Brattsveen 5 (32)
20. Dominik Landertinger 3.775 (24)
21. Dmitruj Małyszko 3.5 (40)
22. Vincent Jay 3 (42)
22. Fredrk Lindstroem 3 (34)
22. Ondrej Morawec 3 (63)
25. Florian Graf 2.775 (43)
26. Bjorn Ferry 2.75 (13)
26. Jean Guillaume Beatrix 2.75 (31)
28. Christoph Sumann 2.625 (14)
28. Daniel Mesotitsch 2.625 (21)
28. Simon Eder 2.625 (19)
31. Jewgienij Ustjugow 2.25 (7)
31. Lowell Bailey 2.25 (9)
33. Jakov Fak 1.75 (22)
34. Jean Phillippe Leguellec 1.5 (36)
35. Magnus Jonsson 1.5 (66)
36. Arnd Peiffer 1.25 (27)
37. Michael Roesch 1.025 (45)
38. Rune Brattsveen 1 (32)
39. Brendan Green 0.75 (33)
40. Lowell Bailey 0.5 (9)
40. Jewgienij Garaniczew 0.5 (41)
40. Sven Grossegger 0.5 (35)
40. Tom Burke 0.5 (37)
40. Michael Greis 0.5 (23)
40. Tomas Holubec 0.5 (38)
40. Jay Hakkinen 0.5 (30)
Klasyfikacja najbogatszych biatlonistek po 3 z 10 weekendów startów planowanych w sezonie 2011/2012
(suma podana w tysiącach euro, w nawiasie miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ)
1. Magdalena Neuner 46.5 (1)
2. Daria Domraczewa 41.525 (2)
3. Olga Zajcewa 37 (4)
4. Kaisa Makarainen 28 (3)
5. Tora Berger 27.75 (6)
6. Helena Ekholm 18.5 (5)
7. Anna Maria Nilsson 9.5 (21)
8. Marie Dorin Habert 9.35 (8)
9. Synnoeve Solemdal 8.25 (11)
10. Andrea Henkel 8.125 (7)
11. Olga Wiluchina 8.1 (14)
12. Marie Laure Brunet 7 (9)
13. Anna Bogali-Titowiec 5.75 (12)
14. Elise Ringen 5.5 (20)
14. Sophie Boilley 5.5 (25)
16. Swietłana Slepcowa 5.25 (17)
17. Fanny Welle-Strand Horn 5 (32)
18. Walia Semerenko 4.25 (15)
19. Anastazja Kuzmina 3.35 (10)
20. Anais Bescond 3 (35)
20. Weronika Witkowa 3 (39)
20. Gabriela Soukalowa 3 (-)
23. Wita Semerenko 2,75 (16)
24. Natalia Sorokina 2.5 (62)
25. Tina Bachman 2.35 (18)
26. Weronika Nowakowskia-Ziemniak 2.25 (30)
26. Olena Pidruszna 2.25 (19)
28. Franziska Hildebrand 1.6 (22)
28. Jialin Tang 1.6 (34)
30. Nastazja Dubarezawa 1.525 (35)
31. Elisabeth Hoegberg 1.5 (-)
31. Krystyna Pałka 1.5 (13)
31. Monika Hojnisz 1.5 (55)
31. Agnieszka Cyl 1.5 (23)
35. Ludmiła Kalinczik 1.025 (39)
35. Nadieżna Skardino 1.025 (61)
35. Miriam Geossner 1.025 (39)
38. Franziska Hildebrand 0.75 (22)
38. Zina Kocher 0.75 (26)
38. Megan Imrie 0.75 (37)
Abyście mieli jakiś punkt odniesienia dodam, że zwyciężczyni Tour de Ski w sezonie 2011/2012 zainkasuje 120 tysięcy euro. Jest to jednak tylko wyjątek od reguły. Większość zwycięstw w biegowych Pucharach Świata wyceniana jest na 4 tysiące euro. Mimo to, Marit Bjoergen, po 6 z 54 planowanych startów, zarobiła już 52 100 euro a lider męskiej klasyfikacji Peter Northug 41 650 euro. Justyna Kowalczyk na tym etapie sezonu miała na swoim koncie tylko 4 800 euro.
Podobnie wygląda sytuacja finansowa skoczków narciarskich. Aktualny numer jeden, Austriak Andreas Kofler zainkasował w tym sezonie 51.5 tysiąca euro (Kamil Stoch 20 tysięcy euro, Piotr Żyła 8.4 tysięcy euro).
W zimę zdecydowanie najwięcej zarabiają alpejczycy. Oprócz tego, że mają okazję dorabiać na “chałturach” jak Ted Ligety, dostają najwyższe premię spośród przywołanych dyscyplin. Marcel Hirscher, lider klasyfikacji mężczyzn, zarobił w tym sezonie 93 tysiące euro. Lindsey Vonn, najbogatsza wśród kobiet, zarobiła już 134 000 euro. Amerykanka jest także jedyną sportsmenką uprawiającą sporty zimowe, która na świecie posiada status prawdziwej gwiazdy.
Ale to chyba naturalne kiedy posiada się takie naturalne atuty
Paulo Coelho skończył oglądać ten film i z furią zamknął laptop. Odwrócił głowę w stronę swojego ucznia i wysyczał przez zęby:
Człowiek jest jak stolarz. Człowiek też zazdrości tym, którzy mają urodę i talent. To rzadka ale świetna kombinacja
Carl Johan Bergamn szybko wyciągnął z torby kajet i zapisał w nim kolejną złotą myśl swojego mistrza. Wykorzystam ją na kolejnej konferencji! – pomyślał i oczami wyobraźni przeniósł się do Oberhofu.
życzą biatloniści na co dzień startujący w Pucharze Świata
a Szczęśliwego Nowego Roku życzy młodzieżowa reprezentacja Karkozji
Jakiś czas temu August obiecał, że będzie bacznie przyglądał się działalności Międzynarodowej Unii Biatlonowej. Okres przedświąteczny to czas, kiedy zawodnicy robią w swoich domach porządki, odpoczywają i ładują akumulatory. To idealny moment aby zamieścić kolejny wpis z serii IBU WATCH – świetny temat w sezonie ogórkowym.
Na oficjalnej stronie związku znajduje się kilkadziesiąt stron dokumentów, aneksów, raportów, regulaminów i jedna biatlonowa konstytucja. Wszystkie te papiery August przejrzał w czasie mieszania moczki i pakowana prezentów dla Augustowej. Ta ostatnio obcięła włosy. Obiecałem, że nigdy nie zabiorę jej do stolicy Wielkopolski, bo w tej fryzurze jest “nie do Poznania”. Wróćmy do tematu. Wyselekcjonowałem dla was ciekawsze fragmenty przeczytanych dokumentów. Uznałem, że warto znać zasady jakie obowiązują nie tylko zawodników ale także armię ludzi kręcących się wokół tras i strzelnicy. Wszystko na wypadek, gdybyście będąc w okolicy biatlonowej rywalizacji, nie wpadli na pomysł udzielenia pomocy zawodnikom mającym kłopoty techniczne. To nie kolarstwo! W biatlonie grożą za to kary! Jakie? Proszę bardzo:
KONSTYTUCJA IBU
(wybrane fragmenty)
Biathlon to sport, który jest kombinacją narciarstwa biegowego i strzelectwa lub innych form ruchowych i strzelectwa.
Spokrewnione formy aktywności to:
jazda na nartorolkach i strzelectwo (roller biathlon)

biegi przełajowe i strzelectwo (cross biathlon)
kolarstwo górskie i strzelectwo
trekking na rakietach śnieżnych i strzelectwo (snowshoe biathlon)

Angielski, niemiecki i rosyjski to oficjalne biatlonowe języki. Niemniej jednak to wersja angielska jest wersją decydującą w razie wystąpienia jakichś nieścisłości administracyjno-regulaminowych.
Sportowcy, którzy posiadają dwa obywatelstwa mogą wybrać, który kraj chcą reprezentować. Jeśli zawodnik zdecyduje się zmienić barwy narodowe a wcześniej reprezentował inny kraj w Igrzyskach Olimpijskich, mistrzostwach kontynentalnych lub innych zawodach pod egidą IBU, musi odczekać dwa lata od ostatniego występu w „starej” reprezentacji. Okres ten może zostać zmniejszony lub całkowicie anulowany na wniosek zainteresowanych federacji. Każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie Jakovie Faku.
PRZEPISY DYSCYPLINARNE
Kary dla zawodników:
- 30 sekund kary otrzyma zawodnik, który do biegu pościgowego ruszy szybciej o trzy lub mniej sekund niż powinien
- minutę kary otrzyma zawodnik, który nie zrobi miejsca szybszemu, wyprzedzającemu go zawodnikowi
- dwie minuty kary otrzyma zawodnik, który:
a) nie wykona rundy karnej natychmiast po strzelaniu
b) rozpocznie bieg techniką łyżwową w strefie, która przeznaczona jest do techniki klasycznej (na starcie)
c) ruszy na trasę, przed oddaniem pięciu strzałów w każdej z biatlonowych konkurencji poza sztafetą, podczas której musi oddać osiem strzałów
DYSKWALIFIKACJA GROZI ZAWODNIKOM, KTÓRZY:
(tylko niektóre przypadki)
- pobiegną inną trasą
- używają innych sił napędowych niż narty, kijki i siła własnych mięśni (to na wypadek, gdyby biatlonem zainteresował się Fabian Cancellara)
- wymienią obie narty w czasie zawodów
- w czasie zawodów skorzystają z pomocy osób do tego nieuprawnionych
- wykonają więcej niż pięć strzałów (lub 8 w sztafecie) podczas jednej wizyty na strzelnicy
- mimo uszu puszczą ostrzeżenie o złej pozycji strzeleckiej
- wymienią karabin w innym miejscu niż strzelnica
- w biegu pościgowym ruszą na trasę za szybko o więcej niż trzy sekundy
ZAWIESZENIE GROZI ZAWODNIKOM KTÓRZY:
- zostali uznani za winnych przewinienia ale już po zakończeniu rywalizacji. Takim biatlonistom grozi zawieszenie w kolejnych zawodach. Jeśli przewinienie było poważniejsze zarząd IBU może zawiesić zawodnika nawet na 15 startów
-oprócz zawieszenia zawodnikom grozi kara finansowa w wysokości:
a) 500 euro – za naruszenie zasad rywalizacji
b) do 100 000 euro – za poważne naruszenie przepisów i konstytucji IBU
c) do 200 000 euro – za poważne naruszenie zasad anty-dopingowych jeśli ucierpiało na tym dobre imię i wizerunek IBU
Na zakończenie wpisu trochę o bonifikatach i dietach. IBU nie tylko karze ale także nagradza i opłaca swoich pracowników.
ZASADA ZWROTU KOSZTÓW PODRÓŻY
- koszty podróży będą zwracane przez IBU osobom, które podróżują w imieniu IBU lub których podróż jest konieczna z realizacją celu IBU. (ciekawe czy zalicza się do tego podróż zawodników)
- taryfy lotnicze:
a) w przypadku lotów trwających mniej niż 6 godzin: bilet w klasie ekonomicznej
b) w przypadku lotów trwających dłużej niż 6 godzin: bilet w klasie ekonomicznej lub w klasie business
- jeśli podróż odbywa się pociągiem w czasie dnia refundowany jest bilet pierwszej klasy jeśli w czasie nocy refundacji podlega także miejsce w wagonie sypialnym
- jeśli podróż odbywa się samochodem refundacja wynosi 0.5 euro za kilometr pod warunkiem, że całkowity koszt będzie niższy niż koszt przelotu. Każda kolejna przewożona osoba otrzymuje 0.05 euro za każdy przejechany kilometr
- dieta delegata IBU wynosi 50 euro jeśli działacz tego dnia podróżował i 35 jeśli tego dnia tylko pracował
Trzeba przyznać, że dieta nie powala na kolana. W związku z tym wciąż uważam, że IBU to najlepszy związek sportowy świata. No i jakby tego było mało, na zakończenie sezonu urządza taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakie imprezy!
Классно! Ну Симон)))))))) Симон секси.Красиво двигается!
Na początek quiz. Miały być dwa pytania ale na jedno odpowiedzi udzieliła Olga Wiluchina.
1. Что сейчас делает Павел Ростовцев и ПавелМуслимов?
Olga Wiluchina: Paweł Aleksandrowicz Rostowcew odpowiada za dyspozycję strzelecką naszej drużyny. Natomiast tym, który uczył mnie strzelać jest Pavel Muslimov.
Wybrane zawodniczki w rankingu strzeleckim:
(sklasyfikowane są tylko biatlonistki, które oddały co najmniej 100 strzałów. W sumie jest ich 39)
2.Ann Bogaly-Titovec 91.7%
5. Olga Zaiceva 87.5%
9. Krystyna Pałka 85.8%
16. Olga Wiluchina 80.9%
21. Svietlana Slepcova 78.9 %
25. Weronika Nowakowska-Ziemniak 76.6%
37. Susan Dinklee 66.7%
38. Miriam Gossner 64.5 %
39. Daria Usanova 59.4 %
2. Как Поп говорит своей жене?
Pierwsza osoba, który udzieli prawidłowej odpowiedzi być może dostanie bilet na mecz Anglia-Francja.
Dzisiejsza relacja z konferencji prasowych przyjmie formę gali rozdania nagród.
Nagroda w kategorii „zabawnie i błyskotliwie” wędruje do Marie Dorin Habert.
Moderator: Niedawno wzięłaś ślub. Czy to zmieniło coś w twoim życiu sportowym?
Marie: Zmieniło się moje nazwisko na telewizyjnej grafice a na palcu pojawiła się obrączka.
Dwója z angielskiego, szóstka za odwagę i statuetka z wygrawerowanym „W nauce języków najtrudniejsze jest przełamanie blokady komunikacyjnej” ciąży w rękach Olgi Zajcewej.
- Czy zmiana trenera była głównym powodem przedłużenia kariery
- Trudne pytanie dla mnie. Ostatni sezon myślałam dużo o… o… o… o… o… (ktoś podpowiada wyraz) tak. Może. Zmiana trenera, trener dała mi pomoc w mojej karierze, a nie wiem.
- Co zmieniło się w treningu Rosjan?
Pracowałam na … no reżim… kak to budzjet He… puls różny puls heheh
Młodzi zawodnicy jak to…. rosną. Nowa generalnie… generacja. Fajnie hi hi
Helena Ekholm dostała nagrodę w kategorii „wredne babsko”.
- Twoja forma wzrosła. Czy to dlatego ze twój mąż nie przyjechał do Hochfilzen?
- Będę musiała mu powiedzieć żeby trzymał się z dala ode mnie do czasu aż nauczę się koncentrować kiedy on jest blisko.
Zapytana o metody szkoleniowe nowego sztabu (Wolfganga Pichlera zastąpił Marko Laaksonen).
Przede wszystkim trening sprawiał mi większą przyjemność. Możecie sobie mieć Wolfganga (słowa skierowane do Olgi Zaicewej). Ja już jestem zmęczona jego metodami. Trenowałam z nim wiele lat, przebiegłam wiele kilometrów.
Nagroda w kategorii „skromni i ambitni” wędruję w ręce Daszki Domraczewej.
- Kolejne miejsce na podium. Hochfilzen chyba stało się twoim ulubionym miejscem.
- Mam nadzieje ze każde miejsce na świecie, w którym startujemy, stanie się moim ulubionym.
Wyróżnienie specjalne „za klasę i szacunek dla rywali oraz upór w dążeniu do celu” otrzymuje najbardziej utytułowany biatlonista w historii Ole Einar Bjoerndalen.
- Tak myślałem o zwycięstwie ale no cóż Andi był ode mnie silniejszy. Strzelał bezbłędnie i to dlatego był lepszy.
Nie zakładałem, że stanę na podium jeszcze przed świętami. Miałem długą przerwę w treningach związaną z kontuzją pleców. Wiosną trenowałem na pół gwizdka. Żeby zwyciężać musze jeszcze wiele poprawić. Sporo pracy przede mną.
Zadanie dodatkowe. Znajdź pięć różnic.


Publikacja wpisu przesunęła się w czasie z jednego powodu. Jeśli mamy gale musi też być sierotka wręczająca nagrody. August negocjował z Charlize Theron:
Niestety Afrykanerce nie odpowiadały zaproponowane warunki więc nie odpowiedziała. W związku z czym August musiał namówić swoją żonę. Augustowa przystała na zaproponowane warunki. W zamian za to August zarzekł się, że do końca roku nie będzie okupował telewizora i kabla internetowego w czasie relacji biatlonowych.
Jeśli laureaci zamierzają odebrać nagrody proszę o kontakt. August wydrukuje dyplomy, które wręczy wam ta urocza niewiasta:
PS. Ręka, wąs i Augustowa należą do Augusta.
Kronikarsko-statystycznej tradycji musi stać się zadość! Wyczekując na start sztafet mieszanych, oglądając zabawę Barcelony i słuchając opowieści o wielkim Preston North End końca XIX wieku, wielkich Caledonians Londyn początku XX wieku, wielkim Hakoah Wiedeń lat dwudziestych, wielkim Cruz Azul lat trzydziestych, wielkim River Plate lat czterdziestych, wielkim Realu Madryt lat pięćdziesiątych, wielkim Honwedzie Budapeszt lat sześćdziesiątych, wielkim Ajaxie lat siedemdziesiątych, wielkim Santosie lat osiemdziesiątych, wielkim Milanie lat dziewięćdziesiątych, galaktycznym Realu przełomu wieków i wielkiej Barcelonie, która gra zjawiskowo jak wymienione wyżej drużyny, August znalazł chwilę aby zostawić ostatnie, tegoroczne rankingi „Celnie w pudło”.
Hochfilzen II
Sprint mężczyzn
1. WINDISCH Dominik ITA 5
2. JUN Je-Uk KOR 4
3. FERNANDEZ MUSSO Manuel ESP 3
4. CHEN Haibin CHN 2
5. KANE Kevin GBR 1
Najprzyjemniej biegło się Jun Je-Uk.
Najcelniej w pudlo trafiał Dominik Windisch.
Obaj dostają punkty bonusowe. Obecność w tym gronie Włocha jest sensacją. Młodszy brat Markusa chybił aż siedem strzałów. Po raz drugi w rankingu znalazł się reprezentant Hiszpanii. Manuel Fernandez Musso spisał się o wiele lepiej niż Samuel Pulido Serrano, który przed tygodniem był absolutnie najgorszy w stawce.
GENERALNA KLASYFIKACJA UPOKORZENIA
1. OTCENAS Martin SVK 8
2. PAEGLITIS Marcis LAT 6
2. PULIDO SERRANO Samuel ESP 6
2. WINDISCH Dominik ITA 6
5. BEYER Pete GBR 5
5. SLOOF Joel NED 5
7. JUN Je-Uk KOR 4
7. LI Zhonghai CHN 4
7. GOW Scott CAN 4
7. PUZULIS Rolandas LAT 4
11. FERNANDEZ MUSSO Manuel ESP 3
12. RASTIC Damir SRB 2
12. CHEN Haibin CHN 2
12. GAVRILA Stefan ROU 2
15. DOKL Peter SLO 1
16. SIMOCKO Dusan SVK 1
16. RUPNIK Yasja SLO 1
16. KANE Kevin GBR 1
Niezwykle rozciągnął się peleton zawodników walczących o miano najgorszego biatlonisty cyklu. Wpływ na to ma częsta rotacja stosowana przez trenerów. Martin Otcenas od kilku tygodni siedzi w domu w Bańskiej Bystrzycy i modli się o to, żeby ktoś go wyprzedził. Jednym z nielicznych biatlonistów regularnie kręcącym się w okolicach BOTTOM 5 jest Serb Damir Rastić. Mimo to tylko raz nie znalazło się pięciu biatlonistów gorszych od niego.
Sprint kobiet
1. BENDIKA Baiba LAT 5
2. PISCORAN Luminita ROU 4
3. WANG Chunli CHN 3
4. POTTON Fay GBR 2
5. JUSKANE Zanna LAT 1
Najprzyjemniej płynął czas na trasie Baibie Bendike – 1 ptk
Najcelniej w pudło trafiała Luminita Piscoran – 1 ptk
Łotyszka Bendika w klasyfikacji generalnej wyprzedziła dwie Białorusinki, odesłane do Pucharu IBU.
Całe szczęście, że na potęgę pudłowała Piscoran. Gdyby nie jej osiem niecelnych strzałów punkt bonusowy zdobyłaby jedna z faworytek „Z wysokości nartorolek”. Nie chce to Augustowi przejść przez palce ale tą zawodniczką jest…
Susan Dunklee.
GENERALNA KLASYFIKACJA UPOKORZENIA
1. JONES Nerys GBR 13
2. BENDIKA Baiba LAT 9
3. TALKACH Ala BLR 6
3. BRICE Anete BLR 6
5. PISCORAN Luminita ROU 5
6. KIM Seon-Su KOR 4
6. REPO Sarianna FIN 4
6. ZVARICOVA Veronika CZE 4
9. WANG Chunli CHN 3
9. YURLOVA Daria EST 3
11. POTTON Fay GBR 2
11. YORDANOVA Emilia BUL 2
11. MARKKANEN Sanna FIN 2
11. OWADA Itsuka JAP 2
15. GAIM Grete EST 1
16. LAUKKANEN Mari FIN 1
16. JUSKANE Zanna LAT 1
Po raz pierwszy w tym sezonie nie wystartowała Nerys Jones. Jej miejsce w rankingu upokorzenia zajęła, 36-letnia rodaczka, Fay Potton. Brytyjczycy zdecydowanie lepiej piją piwo.
W niedzielę, pierwszy raz w tym sezonie kobiety i mężczyźni połączą swoje siły by stworzyć wspólną, koedukacyjną reprezentację Polski. Na które miejsce możemy liczyć? Czy nasze panie są tak silne aby zrównoważyć słabość mężczyzn? Odpowiedz na te pytania da wam symulacja przygotowana specjalnie dla czytelników „Z wysokości nartorolek”.
August wnikliwie przeanalizował, rozłożył na czynniki pierwsze, przeliczył, rozliczył i zsumował wyniki ubiegłotygodniowych sztafet. Taka symulacja zawsze jest ryzykowna. Nigdy nie ma gwarancji, że zawodnicy spiszą się tak samo jak w poprzednią niedziele. Jednak w tej sztafecie mieszanej szansa na to będzie wyjątkowa. Zawodnicy i zawodniczki pobiegną na dokładnie takiej samej trasie oraz tym samym dystansie. Oczywiście na znamy składów sztafet. August zdecydował, że weźmie pod uwagę czas dwóch najlepszych pań i panów w biegu rozstawnym. Nie zawsze w tym gronie będą teoretycznie najmocniejsi zawodnicy. W ubiegłym tygodniu fatalnie spisali się Greis, Martin Furcade, Bailley, Soukup. Ci zawodnicy nie zakwalifikowali się do augustowej symulacji (wśród dwóch najszybszych Polek nie znalazła się Krystyna Pałka). Nie można było wziąć pod uwagę wyników zawodników i zawodniczek, które nie zdążyły wybiec, bo ich drużyna została ściągnięta z trasy (Makarainen, Pływaczyk). Nie ma w tabeli drużyn, które posiadają tylko męską sztafetę ale być może znajdą dwie zawodniczki gotowe wystartować w biegu mieszanym (Austria, Słowenia, Wielka Brytania). Trenerzy sami zdecydują czy wykorzystają augustową ściągawkę czy wykonają roszady.
Tabela 1. Symulacją wyników sztafet mieszanych.
1. NORWEGIA (Solemdal, Berger, Boe, Svendsen) 1:09:02.5
2. FRANCJA (Boilley, Dorin Habert, Simon Furcade, Boeuf ) 1:09:47.0
3. ROSJA (Zaitseva, Bogaliy-Titivets, Makoveev, Ustugov) 1:09:48.9
4. BIAŁORUŚ (Domracheva, Dubarezava, Babchyn, Abramenko) 1:11:00.7
5. NIEMCY (Henkel, Neuner, Peiffer, Birmbacher) 1:11:14.0
6. SZWECJA (Nilsson, Ekholm, Ferry, Bergaman) 1:11:17.7
7. UKRAINA (Vita Semerenko, Pidhrushna, Semenov, Deryzemlya) 1:11:53.9
8. CZECHY (Soukalova, Tomesova, Moravec, Slesingr) 1:12:13.1
9. WŁOCHY (Wierer, Oberhofer, Hofer, Markus Windisch) 1:12:25.4
10. KANADA (Kocher, Crawford, Green, Perras) 1:13:33.2
11. USA (Hakkinen, Nordgren, Dunklee, Studebaker) 1:13:41.3
12. POLSKA (Cyl, Hojnisz, Sikora, Szczurek) 1:13:41.4
13. SŁOWACJA (Kuzmina, Gerekova, Kazar, Hurajt) 1:14:01
14. BUŁGARIA (Dimitriva, Klemenovska, Anev, Kletcherov) 1:14:49.1
15. JAPONIA (Suzuki, Owada, Nagai, Isa) 1:16:55
16. FINLANDIA (Repo, Laukkanen, Kauppinen, Toivanen) 1:17:12.9
17. KAZACHSTAN (Poltoranina, Vishnevskaya, Chervyhkov, Savitskiy) 1:17:20.8
18. CHINY (Song, Tang, Li, Ren) 1:18:50.7
W tym miejscu August ma okazję na napisać kilka zdań o naszych zawodniczkach i ich czwartym miejscu w sztafecie. Laicy mogą powiedzieć, że nasze świetne zawodniczki nie są w stanie zrównoważyć braków męskiej części reprezentacji i w biegu mieszanym jesteśmy skazani na porażkę. Sprawa nie jest taka prosta jak mogłoby się wydawać. Z uwagi na to, że w sztafecie mieszanej wystawia się (z założenia) najlepsze zawodniczki, nasi trenerzy muszą zrezygnować z najmocniejszych ogniw naszej sztafety. Brzmi paradoksalnie ale właśnie tak jest. Aby to wytłumaczyć musimy cofnąć się o kilka sezonów wstecz i zmienić dyscyplinę.
Adam Małysz przez lata nie był w stanie wskoczyć z naszą drużyną na podium. Działo się tak dlatego, że w sztafecie i skokach drużynowych jesteś tak mocny jak twoje najsłabsze ogniwo. Powodzenie naszej drużyny skoczków nie zależało od dyspozycji Małysza ale Mateji, Śliża, Skupnia. W Sapporo medal dla Polaków mógł zdobyć najsłabszy tego dnia Mateja. Niestety był zbyt słaby. Dzisiaj drużyna polskich skoczków ma zdecydowanie większe szanse na medal niż w czasach Małysza. Dzieje się tak nie dlatego, że zastąpił go Stoch ale dlatego, że Mateja i Skupień zostali zastąpieni przez Żyłę, Hulę i Kubackiego. Posiadanie jednego wybitnego reprezentanta nie świadczy o sile dyscypliny w danym kraju (polskie biegi, fiński biatlon, czeskie panczeny). Z reguły jest to zasługa kilku osób – ich talentu i pracowitości a nie systemu szkolenia. Dużo trudniej przygotować czterech sportowców, którzy znajdą się w szerokiej światowej czołówce. Słynna sztafeta „lisowczyków” rywalizowała z najlepszymi na świecie mimo, że nie miała w składzie żadnego biegacza, który złamałby barierę 45 sekund. Wyjątkiem był Tomasz Czubak ale ten, niestety, częściej leczył kontuzję niż biegał.
Agnieszka Cyl w stosunku do najlepszych zawodniczek z pozostałych sztafet w większości traciła (patrz tab.3). Oczywiście nie mam o to pretensji do pani Agnieszki. Staram się tylko powiedzieć, że siłą naszej sztafety jest to, że zawodniczki (teoretycznie) numer 3 i 4 nie odstają od najlepszej dwójki (w niedzielę Hojnisz była niemal najszybsza. Do Cyl straciła niespełna 2 sekundy). Znowu zabrzmi to paradoksalnie ale największy wkład w czwarte miejsce miała najsłabsza Nowakowska-Ziemniak, która była druga wśród „najgorszych” (tab. 3). Z pierwszej dziesiątki lepsza była tylko „najsłabsza” Francuska – Bescond. Wielka w tym zasługa naszych trenerów, którzy tak zestawili sztafetę aby jak najwięcej wycisnąć z naszych pań. Norweżka Horn nie straciłaby do Nowakowskiej-Ziemniak aż o 32.7, gdyby biegły na tej samej zmianie. Życzę, z całego serca, naszej sztafecie aby dorobiła się opinii biatlonowych „lisowczyków”. Nie chciałbym tylko, żeby finał na Igrzyskach wypadł tak samo.
Tabela 2. Stosunek czasu najlepszych zawodniczek sztafet z pierwszej dziesiątki do Agnieszki Cyl.
Solemdal -49.1 s.
Dorin Habert -37.3 s.
Zaitseva -42.5 s.
Cyl 16:51 min.
Domracheva -53.8 s.
Neuner -34.9 s.
Wierer +18.0 s.
Semerenko -13s.
Kocher +20.8 s.
Soukalova +9.9 s.
Tabela 3. Stosunek czasu najsłabszych zawodniczek sztafet z pierwszej dziesiątki do Weroniki Nowakowskiej-Ziemniak.
Fanny Horn +32.7 s.
Bescond -12.8 s.
Sleptsova +12.4 s.
Nowakowska 17:32.9 min.
Kalinchik +1:20.4 s.
Hildebrand + 35.8 s.
Runggaldier +22.5 s.
Suprun +37.00 s.
Megan +30.2 s.
Johanidesova +57.3 s.
Sport to nie tylko sportowcy. To także (może przede wszystkim) kibice. Te dwa elementy żyją w symbiozie. Bez zawodników nie byłoby ich sympatyków a gdyby nie wierni fani żadnego sensu nie miałaby rywalizacja. Im więcej sympatyków tym więcej sponsorów. W dzisiejszych czasach sportowcy robią to dla pieniędzy. Nie ma w tym nic dziwnego. Sto lat temu, kiedy Celtic Glasgow i Glasgow Rangers, jako jedni z pierwszych na świecie zaczęli płacić swoim piłkarzom, lokalna prasa nie kryła sprzeciwu. Scottish Sport pisał:
To niedorzeczne aby 20 dorosłych mężczyzn, uganiających się za piłka, w ciągu roku zarobiło tyle samo ile w ciągu roku zarobi 15 sprzedawców sklepowych. Właśnie tyle swoim piłkarzom płacą Celtic i Rangers. Nie musimy dodawać, że każdy z tych 20 dorosłych mężczyzn zarabia robiąc to co lubi!
Przyjmijmy, że dziś ekspedienci w Glasgow zarabiają tysiąc funtów miesięcznie a piłkarze około 10 tysięcy tygodniowo. Okazuje się, że 100 lat później 20 piłkarzy, w ciągu roku zarobiło tyle ile 870 sprzedawców. Taki jest dzisiejszy sport. Porównywanie zarobków sportowców i zwykłych śmiertelników wydaje się niedorzeczne. Jedno z najbardziej wytartych i wyświechtanych sportowych powiedzeń głosi:
Pieniądze nie grają.
Przytacza się je za każdym razem kiedy niespodziewanie Dawid pokona Goliata. Czyli w wyjątkowych sytuacjach, które potwierdzają regułę. Kto nie wierzy niech uwierzy i jako dowód zobaczy „Moneyball”.
Biatloniści
nie są takimi krezusami jak piłkarze czy basebollści (“potworny potworek” językowy. Dobrze, że ta dyscyplina nie jest w Polsce popularna. Już wolałbym pisać bejzboliści). Nasza sztafeta za czwarte miejsce w niedzielnym biegu zainkasowała 6 tysięcy euro. Oczywiście do podziału. Pewnie nigdy biatloniści nie dorównają zarobkom najbogatszych sportowców. Nawet dobrze. Dzięki temu dwubój zimowy ma w sobie coś romantycznego, trochę anachronicznego a jak mawiał jeden z moich wykładowców:
Anachronizm informuje, że w okolicy czai się kultura.
Nie wiem dlaczego to zapamiętałem. Może dlatego, że dr Kuligowski edukował się w Edynburgu. Nie muszę dodawać dlaczego przypadł mi do gustu (nowych czytelników informuje: Jam August Edynburski ale bynajmniej nie z Edynburga. Jam z Bąkowa. Moi ziomkowie mawiają: Jo ni ma ze wsi. Jo je z Bąkowa.) Nieco odbiegłem od tematu. Już wracam do głównego nurtu. Wszystko sprowadza się do
telewizji
bez której nie ma w sporcie pieniędzy. Bez transmisji o dobrej porze, w popularnej stacji nie ma mowy o bogatych sponsorach. O ileż popularniejszy byłby biatlon gdyby Jarońskiwyrzykowski przeszli do TVP! Transmisja z tą dwójka przed mikrofonem i Tomaszem Sikorą w najlepszych czasach swojej kariery, przyciągnęłaby przed ekrany miliony! A wraz z nimi miliony złotych. Wyobraźmy sobie co stanie się z naszą ukochaną dyscypliną kiedy cały tercet zakończy kariery. Zbliża się moment kiedy z pełnym przekonaniem napiszę:
polski biatlon umarł
Nie wypominam nikomu wieku ale tak samo jak pan Tomasz nie będzie startował wiecznie, tak Jarońskiwyrzykowski nie będą nas raczyć swoim komentarzem do końca świata. Oczywiście August życzy obu panom zapału do pracy i werwy Bohdana Tomaszewskiego. Niestety wszyscy dobrze wiemy, że lepiej grzać się na Maderze niż marznąć w Pyongchang. Czasem myślę, że Donald Tusk, z myślą o polskim biatlonie, powinien wydłużył wiek emerytalny mężczyzn aż do Igrzysk w Pyongchang. Strasznie podryfowałem w tym tekście. Miało być kilka słów wstępu a zrobił się dość opasły felieton. Podobno Internet nie przyjmuje takich “elaboratów”. Płynę moi mili, płynę. Wracając do telewizji. Transmisja to nie tylko komentatorzy. Nad tym, aby stwierdzenie, że w telewizji widać więcej niż na stadionie, nie było kłamstwem pracuje sztab ludzi. Każdy obrazek musi być przemyślany:
Sport to teatr
mawiał klasyk. Musi być dramaturgia, konflikt, zwrot akcji, musi być suspens. Nad tym pracuje armia realizatorów, którzy są jak bramkarze piłkarscy. Popełnią jeden błąd i znajdują się na językach wszystkich! Zagrają bezbłędnie a cały splendor i tak spływa na napastników/komentatorów. Nikogo nie tłumaczę. Wciąż uważam, że powinni dodać grafiki z nazwiskiem trenerów notujących wydarzenia na strzelnicy! Ale są strzały nie do obrony. Nie można pokazać wszystkich, szczególnie kiedy na strzelnicy znajduje się piętnastu zawodników a realizatorzy są Skandynawami. Zobaczcie sami jaka to odpowiedzialna praca (dla leniwych tłumaczenie pod filmem)
Jens Envall – dyrektor techniczny
W sumie mamy 12 tysięcy metrów kablów. 2-3 dni zabiera instalowanie wszystkich użądzeń. Kilka godzin przed relacją odbywa się briefing. Johan mówi co powinno się zmienić, czego spodziewa się od realizatorów i operatorów. Następnie robimy szybki test kamer. Robimy go codziennie.
Johan Bernhagen – reżyser
Mamy 22 kamery w Ostersund. Żeby sfilmować wszystko co dzieje się w czasie zawodów potrzebny jest odpowiedni system. Po pierwsze mamy system, który mierzy czas i gromadzi wszystkie rekordy. Kolejną istotną rzeczą jest system monitorujący pozycję zawodników względem kamer. Dostajemy informację kiedy zawodnik znajduje się w ich zasięgu. Wszystkie sygnały napływają do wozu transmisyjnego. Tam obrazy są selekcjonowane w dwóch reżyserkach.
Anders Yttergard – główny realizator
Rozmawiam z operatorami kater: „kamera numer 9”, „kamera na strzelnicy – zawodnik numer 15 za 15 sekund pojawi się w twoim zasięgu, następny będzie zawodnik numer 46”.
Johan Bernhagen – reżyser
Decyzje muszą być podejmowane co cztery sekundy. Musisz być skoncentrowany i zorientowany o wszystkich wydarzeniach na trasie.
Musimy być bardzo racjonalni ale my (tu zawiesza się głos. Jakby pan reżyser w ostatniej chwili ugryzł się język). Jest dużo emocji i niezbędne jest czucie sportu.
PS. Jeśli zaciekawiła was praca realizatorów transmisji sportowych a wasz druga połówka uwielbia zamęczać was beznadziejnymi komediami romantycznymi, wiem jak rozwiązać wasze utrapienia! “Life as We Know It” nie rzuca na kolana ale jest kilka ciekawych scen kiedy główny bohater jest w pracy. Zaznaczam to rozwiązanie chwilowe! Tylko i wyłącznie dla mężczyzn z wyżej wynotowanym problemem.
Nuda. Oczywistość, niemiecki, oczywistość, niemiecki, od zawodnika, do zawodniczki, od zawodnika, do zawodniczki. 8 minut komunałów i mowy trawy. Pamiętacie jak narzekaliśmy w erze “wczesnego Małysza”, na naszych skoczków? Że nudzą, że nie potrafią rozmawiać z mediami, że tylko “no nie wyszło”, “nie zawiało”, “no spóźniłem”. Nie było iskry, ognia, kontrowersji. Nie było piekła, nie bolało. Tak samo wyglądały konferencje prasowe w Hochfilzen. August się natrudził, wytężył swe zmysły i coś tam dla was dzisiaj przygotował. Przyznam szczerze, że gdyby nie trzy lata nauki rosyjskiego, nie byłoby tak wesoło.
Anton Szipulin, bo biegu sztafetowym mężczyzn:
Zapytany o wyjątkowo dobrą formę Małyszki.
My oćień radzi szto on pakazał haroszyij rezultat na Kubkach Mira. (Jesteśmy bardzio szczęśliwi, że pokazał się tak dobrze w światowym kubku)
A oto rzeczony Kubek Mira!
Brat Kuźminy wypowiedział się także o sile sbornej России, braku najbardziej doświadczonych zawodników, planach na przyszłość i o syberyjskich rybach:
My zebrali tu komandu szto na dany moment oćjeń silna. I my dumajem szto wsio budzjet super. U nas wsje rybiaty silne. (Aktualnie w sztafecie startują najmocniejsi biatloniści. Myślę, że wszystko będzie super. U nas wszystkie ryby są bardzo silne)
Proszę spojrzeć. Muszą być silne, skoro mają takie kobiety.
Brat Tory Berger zapytany o absencje Ole Einara Bjoerndalena w biegu rozstawnym:
Ole Einar był nico zmęczony. Na domiar złego miał drobne problemy żołądkowe. Potrzebował dzień odpoczynku by w czwartek wrócic jeszcze mocniejszym.
KŁAMSTWO! Mimo, że wyniki słabsze nikt nigdy nie będzie mocniejszy od Ole Einara. Nawet sam Ole Einar nie może tego dokonać! Superman zawsze jest równie bardzo super. Słyszeliście kiedyś o mocniejszym Supermanie? Dla tych, którzy wątpią w supermaność Ole Einara, proszę! Niezbite dowody!
Teraz kilka zdań o dwójce, która kiedyś chciałaby być równie super jak Superman. Oczywiście nigdy to nie nastąpi!
Brat Tory o tym kiedy uwierzył, że Boe dowiezie sztafetę na pierwszym miejscu:
Tarjei uwielbia sytuacje stykowe w rozstrzygających momentach rywalizacji. To go pozytywnie nakręca. Uwielbia atakować z takiej pozycji.
Boe wywołany do odpowiedzi. Wytłumacz nam kolego, dlaczego tak słabo spisałeś się w sprincie:
Nie zrobiłem błędu na strzelnicy a zająłem dopiero szóste miejsce . Miałem kłopoty ze smarowaniem. Wyniki nie był odzwierciedleniem mojej rzeczywistej formy. Przecież nie można, aż tak poprawić dyspozycji w ciągu jednej nocy.
Ole Einar nigdy nie zwala winy na “smarowaczy”! I nigdy nie bolą go nogi!
W końcu mogę biegać normalnie. Dostałem nowe buty. Madshus dziękuje!
Ten cytat ze Svendsena to kolejny dowód na to, że dwójka norweskich ogórków nigdy nie dorówna Ole Einarowi! Kiedy Ole Einar przegrywa robi to z klasą. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że nie zdecydował się zlikwidować Poiree, kiedy ten poślubił jego rodaczkę! To tak jakby nasze kobiety pogodziły się z tym, że Marit Bjoergen i Sven Hannavald biorą za męża Polaka! Wielka klasa! Po tym poznaje się wielkiego mistrza. A jak zachowuje się Svendsen, kiedy przypomina się mu, że rok temu lepszy od niego był Boe:
no, hhi, he , hi He hi, heee. Może rok temu był najlepszy ale w tym nie będzie. Przykro mi stary.
A może kto się czubi ten się lubi? Zapraszam do obejrzenia fotoreportażu pod tytułem “Norweskie końskie zaloty”. Największe wrażenie robi z podkładem muzycznym.
Skoro tło muzyczne jeszcze wybrzmiewa. Rozkoszujmy się uśmiechem i złotymi myślami Olgi Zajcewej (Nie ma w tym zdaniu odrobiny ironii).
Ja magu skazać trenowaliśmy mnoga i mnie panrawilsja. Dla mnieja był padchadzilsja plan. Wyczekajem rezultaty, ja i dzieweczki. (Mogę przyznać, że trenowałyśmy bardzo ciężko i odpowiada mi to. Podchodził mi ten plan. Czekamy na rezultaty [chyba tej pracy], ja i dziewczyny)
Charoszych biatlonistów poznajetsja na pasljednim okrożenje. (Dobrych biatlonistów poznaje się na ostatnim okrążeniu.)
Na zakończenie mistrzowie aforyzmów.
Carl Johan Bergman:
Żeby wygrać wyścig, musisz świetnie strzelać, mieć świetnie przygotowane narty i być w świetnej formie. To rzadka ale wyśmienita kombinacja.
Świetna i rzadka myśl Carl.
Alexis Bœuf:
Strzelam lepiej więc może dlatego jestem lepszy w tym roku.
Fantastyczna, błyskotliwa, zaskakująca puenta do wpisu. Dziękuje Alexis.(w tym zdaniu jest dużo ironii, ba powiedziałbym nawet, że sarkazmu)
Jakiś czas temu August obiecał, że przetłumaczy i opublikuje fragmenty bloga Susan Dunklee. Od tamtej pory minęło trochę czasu ale wszystko dlatego, że razem z Susan przygotowywaliśmy dla was coś specjalnego. Amerykanka napisała kilka zadań specjalnie dla czytelników “Z wysokości nartorolek”. Biatlonistka, ma talent nie tylko do sportu. Nałogowa czytelniczka beletrystyki historycznej i wszelkich wspomnień, ostatnio zakochana w twórczości Barbary Kingsolver, wykazuje także niezwykłe zacięcie literackie. Cytowane fragmenty pochodzą z bloga Susan, do którego link znajdziecie w panelu po prawej stronie. Zapraszam do wciągającej lektury.
Spoglądam przez okno. Wzdłuż trasy ustawione są już kamery telewizyjne. Kibice na całym świecie chcą widzieć, niemal poczuć wysiłek sportowców na każdym odcinku trasy. Wolontariusze mocują banery reklamowe, ustawiają wielkie, pompowane łuki z nazwami sponsorów. Na stadionie ustawiony jest już wielki telebim, na którym tysiące kibiców będą śledzić rywalizację. Świecą lampy, które sprawią, że środek nocy zamieni się w jasny dzień. Jak “mrówki robotnice” na stadionie uwijają się technicy wszystkich ekip. Wciąż smarują, testują, smarują, dyskutują, smarują, wiecznie skupieni. Które narty będą najlepsze? Którą mieszankę wybrać? Jeszcze kilka dni do mojego debiutu w Pucharze Świata. Już jestem zdenerwowana.
Od jakiegoś czasu wszyscy biatloniści w naszej drużynie mają swoje fun-page na facebooku i blogi. Większość ludzi w Stanach Zjednoczonych nie ma pojęcia o biatlonie. To niezwykły, emocjonujący sport. Naszym zadaniem jest popularyzacja dej dyscypliny w USA. Dzięki mediom społecznościowym mamy więcej narzędzi do budowania świadomości wśród amerykańskich kibiców. Żeby biatlon stał się w USA tak popularny jak w Europie, musimy uświadomić naszych rodaków, o istnieniu tego sportu. Dzięki internetowi możemy wziąć sprawy w swoje ręce.
Jedną z pierwszych rzeczy, które musiałyśmy zrobić w Ostersund, była kontrola sprzętu. Kiedy na nią przybyłyśmy niemieckie biatlonistki już tam były. Ludzie ze związku, odpowiedzialni za dokumentację, fotografowali sprzęt każdej z zawodniczek. Obok karabinu, na każdym zdjęciu znajdowała się kartka papieru z napisanym własnoręcznie nazwiskiem właścicielki. Wtedy zorientowałam się, że dziewczyna stojąca przede mną w kolejce trzyma kartkę z nazwiskiem… Neuner. Magdalena Neuner, celebrytka, jedna z największych biatlonistek. Nie wiedziałam jak zareagować. Pomyślałam, że wygląda tak ludzko, tak normalnie. Przypomniałam sobie co powiedział kiedyś mój ojciec: „Europejczycy mogą być szybsi ale pamiętaj, że co rano zakładają spodnie w ten sam sposób w jaki robisz to ty. Nie ma w nich nic magicznego”. Szok minął
W swoim debiutanckim sezonie chciałabym przede wszystkim dobrze się bawić. Upewnić się, że jestem w stanie spisać się na miarę możliwości w sytuacjach, kiedy znajduje się pod wielką presją. Gdybym zakwalifikowała się do biegu masowego byłabym niezwykle podekscytowana.
Wszystko, czego doświadczyłam w ciągu 48 godzin przed pierwszym startem, jest niezwykle odległe od biatlonu jaki znałam. Nawet maty strzeleckie wydają się jasno błyszczeć. Ich mocny zielony kolor rozprasza mnie. W jakiś tajemniczy sposób esencja i radość z uprawiania tego sportu została pogrzebana podczas ostatniej fazy przygotowań do Pucharu Świata. Muszę ją odnaleźć.
Latem cała drużyna spędziła mnóstwo czasu razem, na obozach przygotowawczych. Jonne Kahkonen, trener damskiej kadry, w ubiegłym roku przeniósł się z rodziną do Lake Placid. Per Nilsson, trener mężczyzn, na co dzień mieszka w Szwecji. Jednak zawsze podczas zgrupowań i obozów przylatuje do USA. To, że tak dobrze się znamy jest naszą mocną stroną. Nawzajem mobilizujemy się, żeby poprawić miejsca w klasyfikacji narodów. Rok temu byłyśmy 15., mężczyźni uplasowali się na 12. miejscu. W tym roku musi być lepiej.
Po prostu biegnij na nartach – powtarzałam do siebie. To niczym nie różni się od treningu.(…) Skupiłam się na utrzymaniu tempa na zakrętach i przyśpieszaniu na szczycie podbiegu. Tuż przed najtrudniejszym podbiegiem zbliżyłam się do zawodniczki w czerwono-żółto-czarnym stroju reprezentacji Niemiec. Utrzymałam jej rytm i pokonałyśmy wzniesienie razem. Zanim spostrzegłam byłyśmy na stadionie. Sprawdziłam wiatr, rzuciłam się na mate, przeładowałam karabin. Oddałam pięć strzałów, nie będąc w pełni świadoma co się dzieje. Dopiero kiedy skończyłam opadła adrenalina. Wszystkie celne!!!!(…) Na trasie członkowie sztabu szkoleniowego dopingowali mnie. Słyszałam tylko, że mam bardzo dobry czas biegu. Zdecydowali nie mówić mi, że po pierwszej wizycie na strzelnicy byłam trzecia.
Biegać na nartach zaczęłam kiedy miałam 2 lata. Rodzice zajmowali się tą dyscypliną na studiach. W drugiej połowie lat 70-tych, tata zakwalifikował się do kadry USA. W pierwszych zawodach biegaczek wzięłam udział kiedy miałam 5 lat. Pierwszy strzał oddałam, kiedy skończyłam studia – 17 lat później. Wtedy przeniosłam się z rodzinnego Vermont do Lake Placid. Zakwalifikowano mnie do narodowego programu rozwoju biatlonu. Przez ostatnie trzy lata startowałam w pucharze IBU. Ten sezon to mój debiut na najwyższym, światowym poziomie.
Wyniki Susan Dunklee w sezonie 2011/2012:
Indywidualny
Oestersund (SWE) 45
Sprint
Oestersund (SWE) 28
Pościogowy
Oestersund (SWE) 32
Sprint
Hochfilzen (AUT) 37
Pościogowy
Hochfilzen (AUT) ??
Z wysokości nartorolek wypada mi tylko trzymać kciuki za Susan w dzisiejszym biegu pościgowym.
PS. Już po biegu. Niestety Susan zajęła w nim 43. miejsce w gronie pięćdziesięciu trzech zawodniczek. Wpływ na to miały dwa pierwsze, fatalne strzelania. Amerykanka popełniła wtedy 6 błędów. Jak przyznała po biegu, w wiadomości wysłanej do “Z wysokości nartorolek”, stało się tak głównie z powodu braku doświadczenia: “nie potrafiłam się skupić przez natłok rzeczy dziejących się wokół mnie. Po prostu się rozproszyłam”.
Niektórzy z was zapewne zdążyli zauważyć, że zniknęły wyniki i ranking pocieszenia. August uczy się na błędach. Ranking pocieszenia nie miał sensu moi mili! Jego prowadzenie polegało na wykreślaniu zawodniczek, które zapunktowały. W ubiegłym sezonie „oczka” do klasyfikacji generalnej PŚ zgromadziło 108 mężczyzn i 97 kobiet. Jeśli w tym sezonie będzie podobnie, to klasyfikacja pocieszenia wyłoniłaby dopiero 109 biatlonistę i 98 kobietę cyklu. Drodzy czytelnicy, czy to ma sens? Nie, nie ma. Syzyfowość pracy włożonej w prowadzenie „rankingu pocieszenia” powiększa fakt, że zapewne większość z zawodników bez punktów pucharowych zostanie sklasyfikowanych w „klasyfikacji upokorzenia”. Ktoś kiedyś powiedział, że w sporcie interesujący jest tylko pierwszy i ostatni zawodnik! Jest to osoba, która na dziennikarstwie sportowym zjadła zęby i straciła wątrobę.
Hochfilzen I
Sprint, ranking upokorzenia mężczyzn:
Najcelniej w pudło trafiał Vasja Rupnik. Słoweniec spudłował sześć razy, solidarnie po trzy razy stojąc i leżąc, za co dostaje pierwszy punkt w klasyfikacji generalnej.
GENERALNA KLASYFIKACJA UPOKORZENIA MĘŻCZYZN
1. OTCENAS Martin SVK 8
2. PAEGLITIS Marcis LAT 6
2. PULIDO SERRANO Samuel ESP 6
4. BEYER Pete GBR 5
4. SLOOF Joel NED 5
6. LI Zhonghai CHN 4
6. GOW Scott CAN 4
6. PUZULIS Rolandas LAT 4
9. RASTIC Damir SRB 2
10. GAVRILA Stefan ROU 2
11. DOKL Peter SLO 1
12. SIMOCKO Dusan SVK
13. RUPNIK Yasja SLO 1
Sprint, ranking upokorzenia kobiet:
Najprzyjemniej biegło się Anete Brice. Łotyszka już po raz drugi zgarnia bonifikatę punktową za bieg.
Najcelniej pudłowała Mari Laukkanen. Finka pomyliła się pięć razy. Tyle samo błędów popełniło pięć innych dziewczyn. Laukkanen zajęło to najwięcej czasu. Gdyby odbywały się sztafety upokorzenia Finki wyrastałyby na faworytki.
GENERALNA KLASYFIKACJA UPOKORZENIA KOBIET
1. JONES Nerys GBR 13
2. TALKACH Ala BLR 6
2.BRICE Anete BLR 6
4. KIM Seon-Su KOR 4
4. REPO Sarianna FIN 4
4. ZVARICOVA Veronika CZE 4
7. YURLOVA Daria EST 3
7. BENDIKA Baiba LAT 3
9. YORDANOVA Emilia BUL 2
9. MARKKANEN Sanna FIN 2
9. OWADA Itsuka JAP 2
11.GAIM Grete EST 1
11.LAUKKANEN Mri FIN 1
Brytyjska Jones deklasuje rywalki. Wśród mężczyzn sytuacja nieci się skomplikowała. Słowacy dostrzegli, że Otcenas nieco odstaje od stawki i nie wystawili go do biegu sprinterskiego. Na szczęście fundusze na start zgromadził Hiszpan Pulido Serrano. Jeśli zdecyduje się pozostać w Hichfilzen do następnego weekendu wysforuje się na prowadzenie.